Najpierw potrzeba
Nie mamy publicznej listy partnerów. Najpierw brief, potem osoba - nie odwrotnie.
Przewiń
Katalog na stronie to brand book, witryna i szablony motion. Jeśli potrzeba siedzi obok tego - copy po innych rynkach, niszowe wdrożenie, dodatkowa ręka do składu - najpierw słuchamy briefu, potem szukamy człowieka. Nie publikujemy stałej siatki podwykonawców i nie udajemy, że SNK „robi wszystko”. Outsourcing to dobór po potrzebie, nie druga, tańsza oferta agencji.
Nie mamy publicznej listy partnerów. Najpierw brief, potem osoba - nie odwrotnie.
Zdjęć i produkcji filmowej nie sprzedajemy. Resztę omawiamy bez z góry zamkniętej listy „nie”.
Dobór ma stykać się z systemem SNK, nie ciągnąć projektu w osobną estetykę.
Jeśli nie umiemy albo nie chcemy - mówimy wprost. Nie naciągamy kategorii, żeby sprzedać cokolwiek.
To nie menu usług. To sposób rozmowy, gdy kategorie z oferty nie pokrywają briefu.
Opisujecie lukę. Szukamy specjalisty, który styka się z marką, nie z przypadkowym portfolio.
Zdjęć i produkcji filmowej nie bierzemy. Jeśli brief o to zahacza - mówimy od razu.
Czasem brakuje rąk, nie kategorii. Wtedy outsourcing to pojemność, nadal w logice projektu.
Nie ma pakietu „outsourcing S/M/L”. Warunki wynikają z konkretnej osoby i z zakresu.
Zależy od briefu. Nie publikujemy stałej siatki. Najpierw potrzeba, potem człowiek, który styka się z marką.
Nie. W pierwszym roku nie sprzedajemy zdjęć ani produkcji filmowej. To jedyna sztywna granica.
Nie. Outsourcing nie zastępuje oferty SNK pakietem zniżkowym. To dobór specjalisty, gdy kategorii na stronie brakuje.
Od briefu. Opiszcie firmę i lukę - powiemy, czy szukamy kogoś z zewnątrz, czy to jednak jedna z usług z katalogu.
Napisz krótki brief o projekcie - wrócimy do Ciebie i wspólnie ustalimy resztę!